Jajko chyba już dawno przestało być symbolem życia. Obecnie ten jeden z najstarszych pokarmów ludzi produkowany jest na skalę przemysłową, a jego cenione kiedyś wartości odżywcze są coraz bardziej wątpliwe.
Nasze zdrowie zależy między innymi do tego, co jemy. To, co jemy zależy w dużej mierze od tego co jedzą i jak żyją zwierzęta hodowlane. W porównaniu do większości zwierzaków, los kur-niosek jest szczególnie ciężki. Praktykowane jest kilka sposobów hodowli kurek, każdy sposób ma swoje oznaczenie w nadruku na skorupce jajka:
0 – jaja z hodowli ekologicznej
1 - jaja z hodowli na wolnym wybiegu
2 – jaja z chowu ściółkowego
3 – jaja z chowu klatkowego
Ten ostatni sposób jest szczególnie okrutny. Może najpierw krótki film.
W taki „przemysłowy” sposób „produkowane są” kurczaczki przeznaczone na masowe fermy. W przypadku chowu klatkowego zamykane są one po kilka sztuk w malutkich boksach. Nie mają możliwości usiąść ani nawet się obrócić. Kaleczą się nawzajem pazurami, których nie mają o co ścierać. Z przodu mają taśmę z jedzeniem, z tyłu taśmę odbierającą jajka. Czy myślicie, że zwierzę żyjące w takich warunkach, w ciągłym stresie, może znosić wartościowe jajka?
W przypadku chowu ściółkowego zwierzęta zamknięte są w dużym kurniku mogą swobodnie biegać. Nie mają natomiast dostępu do świeżego powietrza i karmione są jedynie paszą. W przypadku wolnego wybiegu kury wracają do kurnika tylko na noc. Cały dzień spędzają na świeżym powietrzu, na wybiegu trawiastym. Mogą grzebać w ziemi – mają dostęp do naturalnego pożywienia, oprócz tego karmione są paszą. Chów ekologiczny można porównać ze zwyczajnym wiejskim chowem przydomowym gdzie ptaki robią, co chcą i karmione są w sposób naturalny.
Spożywamy bardzo dużo kwasów omega 6. Powinniśmy więc dążyć do równowagi spożywając więcej produktów z kwasami omega 3:
- warzywa zielone
- siemię i olej lniany
- ryby
- produkty mleczne
- ekologiczne jaja i mięsoOprócz szczęścia kur bardzo ważny wpływ na wartość jajek ma przyjmowany przez nie pokarm. Kury zamknięte w kurnikach i klatkach zwykle otrzymują tanią i dostępną paszę na bazie kukurydzy, soi lub pszenicy (nieuczciwi hodowcy „wzbogacają je” mączkami z martwych zwierząt i antybiotykami). Pasze te mają jednak jedną ogromną wadę – niewłaściwy stosunek kwasów tłuszczowych omega 6 do omega 3. Oba rodzaje tych kwasów tłuszczowych są potrzebne w naszym organizmie, ale powinny one występować w proporcjach 1:1 abyśmy byli zdrowi. Oba rodzaje kwasów niejako walczą o kontrolę nad naszym organizmem. Omega 6 pozwala gromadzić tłuszcz, zwiększa krzepliwość krwi, sprzyja rozwojowi stanów zapalnych (które jak wiemy z mojego starszego tekstu są człowiekowi niezbędne do obrony prze drobnoustrojami, ale mogą też stanowić pożywkę dla nowotworów). Kwasy omega 3 zapobiegają zapaleniom, ograniczają tworzenie komórek tłuszczowych, upłynniają krew.
I teraz: w jajkach kur karmionych przemysłowo paszą na bazie kukurydzy czy soi zaobserwowano stosunek kwasów omega 3 do omega 6 na poziomie od 1:15 do 1:40. Tak wielka przewaga kwasu omega 6 sprzyja rozwojowi nowotworów, zwiększa odkładanie się tłuszczu i krzepliwość krwi, co może prowadzić do zatorów żylnych.
W dużych supermarketach próżno szukać jajek innych niż pochodzących z hodowli klatkowej (3), nieraz zdarzają się ściółkowe(2). Masowa i zautomatyzowana hodowla klatkowa sprawia, ze jajka takie kosztować mogą 3 zł/10szt. Jajka ściółkowe (nr 2 - szczęśliwsze kury ale nadal karmione tylko paszą) kosztują już około 5-6 zł/10 szt., wolnowybiegowe (1)– około 10 zł, a ekologiczne (0 – bardzo rzadkie) widziałam ostatnio za 14zł/8szt !! Czy to dużo? 4-5 zł różnicy tygodniowo chyba nas nie zbawi, szczególnie jeśli mamy te jaja spożywać na surowo (np. w kremach, deserach).
Oczywiście taniej jest nieraz kupić jaja ekologiczne „od rolnika”. Należy jednak się upewnić, że są rzeczywiście produkcji „domowej”. Masowy jest bowiem proceder kupowania przez rolników jajek z ferm i sprzedawania ich jako wiejskie. Zresztą równie często producenci jaj klatkowych sprzedają je pięknych sielskich opakowaniach z chatką krytą strzechą, pod nazwą jaj wiejskich – nie dajcie się oszukać. Jaja wiejskie zwykle są brudne, często niekształtne, mają bardzo żółte, niekiedy podwójne żółtka (wynika to z obecności w diecie kur składników odżywczych nieobecnych w paszy).